1892 - pojawiła się rasa psów pasterskich zwanych dürrbächlerami
1905 - zaczynają pracować pierwsze hodowle berneńczyków
1907 - w Szwajcarii powstaje klub rasy
1908 - nazwa berneński pies pasterski zostaje definitywnie przyjęta
1913 - szwajcarski Związek Kynologiczny uznaje rasę
Pochodzenie
W Szwajcarii był od zawsze. W wysokich górach koniecznością jest potężnie zbudowanych psów. Góralom służą one jednocześnie jako pasterze i strażnicy domostw.
Według świadectw pisanych z XVI wieku już wtedy psy tej rasy pomagały mieszkańcom Alp w pracach gospodarskich. Używano ich również do ciągnięcia wózków z mlekiem
woziły je z górskich hal do osad w dolinach
Rasą zainteresowano się dopiero niecały wiek temu. Pierwszym hodowcą był pewien oberżysta,a jednocześnie rolnik w alpejskiej osadzie Dürrbäch. Stąd też pochodzi też
pierwsza nazwa rasy dürrbächler. Tak nazywano miejscowe psy pasterskie. Sprawiały wrażenie ubogich krewnych bernardyna.
Na początku naszego wieku interesowało się nimi zaledwie kilku kynologów, szczególnie z okolic Burgdorfu, na północny wschód od Berna. Wtedy też kilku hodowców
postanowiło wziąć przyszłość tychże psów w swoje ręce. Zapoczątkowali selekcję i wprowadzili rasę na pierwsze pokazy.
Duży wpływ na rozwój berneńczyka wywarł Albert Heim, sędzia i hodowca nowofunlanda. Był on wielbicielem lokalnych psów pasterskich i starał się dokładnie je opisać.
W 1907 roku opublikowano pierwszy standard rasy, a w 1908 roku zaproponował przyjęcie nazwy Berner Sennenhund.
Selekcja polegała w tym czasie kryteriom praktycznym. Brano pod uwagę cechy użytkowe: charakter oraz potężną budowę ciała. Dopiero później wysiłki hodowców poszły
w kierunku ujednolicenia wzrostu berneńczyka i barwy jego sierści, czego efektemstał się pies, jakiego znamy obecnie. Najprawdopodobniej krzyżówka z nowofunlandem
(zamierzona lub nie) dodała mu łagodnego wyrazu.
Osobowość
Berneńczyk jest psem bardzo bliskim człowiekowi, zawsze chętnym służyć mu z zapałem.
Przez wieki był używany do pilnowania stad bydła i jako stróż gospodarstw.
Niekłopotliwy, ujmujący, uczuciowy i przyjazny, potrafi być użyteczny w wielu sytuacjach i sprawia mu to niewątpliwą przyjemność.
Jako pies wiejski zachował silnie rozwinięty instynkt terytorialny. Choć wcale nie jest psem obronnym, doskonale sprawdza się jako stróż. Natychmiast ostrzega o zbliżaniu
się obcych, jeżeli tychże obcych jego właściciel wpuścił do domu, berneńczyk akceptuje nowoprzybyłych w tym samym momencie.Jeśli nie ma nikogo z domowników na
powierzonym mu terenie, nie ma mowy by ktoś tam wtargnął. Świadczy to o zrównoważeniu berneńczyka.
Jest nieufny wobec intruzów, ale nie agresywny. Zresztą wystarczy, że się pojawi w zasięgu wzroku, by nieproszony gość zmienił swe ewentualne niecne zamiary.
Berneńczyk to pies o wrodzonej szlachetności, a wręcz ludzko rozumianym poczuciu sprawiedliwości, idealny dla rodziny lubiącej potężne zwierzęta.
Uwielbia dzieci, ze stoickim spokojem poddaje się wszelkim czułością jakie mogą sprawić mu małe rączki. Jeśli czułość małych wielbicieli trąci natręctwem, zaszywa się w
sobie tylko znane, bezpieczne miejsce.
Stateczny, nie atakuje domowych kotów, kur czy koni pasących się na sąsiedniej łące.
Pogoda ducha i wielkie oddanie predysponują go do prac użytkowych,
lecz największą przyjemność sprawia mu towarzyszenie swojemu panu. Zniesie wszelkie niewygody, aby tylko być blisko swojego właściciela.
Pozostawiony sam na kilka dni, pod opieką innej zaprzyjaźnionej z nim osoby może odmawiać przyjmowania pokarmów, być smutnym i sprawiać wrażenie niekomunikatywnego.
Każdego z domowników obdarza taką samą psią miłością i wiernością. Jednakże jego psie serce wybiera sobie jednego pana, któremu pozostaje bezgranicznie oddany.
Nie sprawia problemów w podróży, nie boi się jazdy samochodem, autobusem czy pociągiem.
Choć jest duży, potrafi zachowywać się tak spokojnie, że zapomina się o jego obecności. Nic dziwnego, że z tyloma zaletami wiedzie prym wśród molosów w typie górskim.
Wychowanie i zachowanie
Kwestie wychowawcze nie przysparzają problemów, ale od samego początku należy wykazywać konsekwencję w postępowaniu z psem. Wtedy okaże się wiernym i
zdyscyplinowanym towarzyszem. Trudno wprawdzie o stanowczość wobec rozbrajającej puszystej kuleczki, trzeba się jednak zdobyć na to z rozsądku inaczej stracimy pozycję lidera
Nigdy nie stosujmy najmniejszej przemocy, wystrzegajmy się również krzyków. To zupełnie nieskuteczne i bardzo stresujące dla psa.
Natomiast spokojnym tonem oraz konsekwencją możemy nauczyć berneńczyka wykonywania wszelakich komend. Co prawda lubi on czasami udawać, że nie słyszy co
się do niego mówi. Na nauczenie się wykonywania niektórych komend, potrzebuje niekiedy więcej czasu.
Cierpliwość pana jest natomiast zawsze nagradzana. Pies, kiedy wreszcie zrozumie czego od niego wymagamy, wykonuje polecenie z wielką dumą i radością.
Gdy pies ma około roku, może zacząć się lękać nieznajomych. Przez cały okres dorastania dbajmy więc o jego częste kontakty z ludźmi dorosłymi i dziećmi. Nie można go jednak
do niczego zmuszać, wszelkie działania siłowe powiększą tylko jego niechęć a mogą nawet wywołać lękliwość.
Aktywność
Wbrew temu, co można by sądzić na podstawie jego "zajęć zawodowych", berneński pies pasterski jest z natury stateczny i spokojny. Potrzebuje ruchu, ale niekoniecznie wielkich bezkresnych przestrzeni. Nie zapominajmy o tym, że kiedyś był przede wszystkim psem podwórzowym. Będzie w pełni usatysfakcjonowany, gdy zapewni mu się regularne długie spacery.
Błędnym jest przeświadczenie, że jeśli zapewni mu się duży wybieg w ogrodzie spacery są zbędne. Najkrótszy spacer z panem jest większą frajdę niż największy wybieg z całą masą psich zabawek.
Pielęgnacja
Zabiegi pielęgnacyjne szaty mogą być zredukowane do minimum. Półdługa sierść nie ma tendencji do filcowania się.
Jednakże wskazane jest co tygodniowe szczotkowanie i nie powinno się tegozaniedbywać.
Kąpiel w miarę potrzeby, dobrze ułożony berneńczyk nie oponuje przed wejściem do wanny.
Wskazane byłoby czyszczenie uszu i kontrolowanie stanu oczu.
Żywienie musi być przedmiotem szczególnej troski, jak w przypadku wszystkich dużych ras. Trzeba brać pod uwagę szybki rozwój szczenięcia. Zawsze pojawia się w tym okresie ryzyko niedowitaminizowania albo przewitaminizowania. Dlatego też podawanie wszelkich preparatów witaminowo wapiennych powinno być przeprowadzane zgodnie z zaleceniami lekarza. Dlatego poleca się dobrze zbilansowaną gotową karmę wysokiej jakości.
Zdrowie
Prawdą jest, że berneńczyki, podobnie jak inne psy dużych ras nie biją rekordów długowieczności. Średnia długość życia wynosi 10 11 lat. Nie są ani bardziej, ani mniej wrażliwe od swoich dużych współbraci.
Szczenię pochodzące z dobrej hodowli, odpowiednio żywione, pielęgnowane i wychowane ma szansę na beztroskie życie.
Jednakże trzeba zwracać szczególną uwagę na poniższe dolegliwości:
dysplazja stawu biodrowego: jest to typowa przypadłość ras ciężkich przypadki najtrudniejsze prowadzą do znacznej ułomności ruchowej. Dlatego też pies przed uzyskaniem statusu reproduktora a suka statusu suki hodowlanej poddawane są obowiązkowemu prześwietleniu stawów biodrowych. W Szwajcarii badane są pod kątem dysplazji także stawy łokciowe.
entropia i endotropia (czyli podwinięcie lub wywinięciepowieki): dolegliwość ta, uznana za wadę dyskwalifikującą, może doprowadzić do zapalenia spojówek, a w najcięższych przypadkach do ślepoty. Na szczęście psów, których dotyczy ten problem, jest coraz mniej.
skręt jelit: jest skutkiem przekręcenia się żołądka. Najczęściej dochodzi do niego w przypadkach podawania posiłków raz dziennie. Psy o tak dużej masie powinny być karmione dwa razy dziennie, by nie doprowadzać do łapczywego pochłaniania zawartości miski i nie obciążać żołądka. Nie jest to regułą, ale lepiej jeśli pies po spożyciu posiłku odpocznie sobie spokoju, unikając przewracania się na grzbiet i tarzania.
Specjalności
Pies tropiący Jego umiejętności pozwalają mu celować w tropieniu przestępców czy poszukiwaniu ofiar pod gruzami.
Przewodnik niewidomych i niesłyszących Doskonale sprawdza się jako pies pomagający niepełnosprawnym.
Pies pociągowy Był kiedyś wykorzystywany do transportu ciężkich ładunków. Dziś dyscyplina ta jest traktowana jedynie jako rozrywka lub sport. Berneńczyk uwielbia taką zabawę.
Pies stróżujący Używany pierwotnie do pilnowania stad bydła i jako stróż gospodarstw, w Szwajcarii nadal robi to często